Grodziska Grupa Rowerowa / Aktualności

Kolejna wyprawa już za:

Plan na wyjazd do Wolsztyna miałem już wpisany w kalendarz grubo na początku listopada ale albo brakowało mi czasu albo w ostatniej chwili wyskakiwały inne sprawy o wyższym priorytecie. Czy może być coś o wyższym priorytecie niż rowery? Ano tak, może być tym bardziej, że zmieniłem pracę i bieżących zadań mam więcej niż się spodziewałem. I ten weekend był bardzo napięty ale powiedziałem sobie, że jak nie teraz to kiedy. W sobotę wstałem i tak dość późno bo około 9.00 ale zaraz po śniadaniu wykrzyczałem głośne hasło – Kuba jedziemy na wycieczkę.

Kolarze, Ultrakolarze no i stało się czyli Grodziski Brevet organizowany przez Grodziską Grupę Rowerową kucharczak.com oficjalnie na mapie Polski imprez organizowanych przez Fundację Randonneurs Polska . Startujemy na dwóch dystansach 200 km i 300 km więc warto szykować formę. Jako organizator cały czas pracuję nad szczegółami tej ciekawej imprezy tak aby przede wszystkim było bezpiecznie ale też zajawkowo! O wszystkim będę Was informował na bieżąco a Wy informujcie innych, że taka impreza w regionie będzie miała miejsce.

Wolność, niepodległość, duma czy ktoś z Was zastanawiał się nad znaczeniem tych słów? Czy są one na stałe wpisane do waszego słownika czy pojawiają się tylko od święta? Ja staram się szczególnie swoim dzieciom definiować te pojęcia, aby pamiętały skąd są, jakie są ich korzenie i jaka była historia ich przodków. Tak było tym razem a Narodowe Święto Niepodległości to idealny moment na lekcję historii, którą wspólnie mogliśmy odbyć.

Niestety trenażer obsługuje już rower szosowy ale to nie oznacza, że mnie tam nie będzie. Mój UNIBIKE na obecne warunki atmosferyczne jest idealny! Grodziska Grupa Rowerowa kucharczak.com zachęca do udziału w wydarzeniu „wspólnego kręcenia” z okazji odzyskania niepodległości w Wolsztynie.
Z pozdrowieniami dla naszych przyjaciół z Klubu Kolarskiego FALAPARK

W październiku mija rok jak wkręciłem się w tą rowerową przygodę i to na całego. Kto by pomyślał, że przez ten rok jestem w stanie dokonać tak wielu zmian w swoim życiu. Trenowałem na okrągło z drobnymi perturbacjami na przełomie września i października, kupiłem nowy rower, ukończyłem dwa brevety organizowane przez Fundację Randonneurs Polska na dystansie 200 km, dodatkowo przejechałem dystans 300 i 400 km non stop.

Wszystko, co piękne zawsze ma swój szybki koniec. Na szczęście w tym przypadku to chwilowa przerwa do następnego sezony, czyli do kolejnych długodystansowych wyjazdów rowerowych. Co tym razem spotkało nas w Pomiechówku na kolejnym już brevecie organizowanym przez Fundację Randonneurs Polska? To samo, co ostatnio, czyli wspaniała organizacja, wspaniali ludzie, wspaniali kolarze i super zabawa. Nie ma, co się dużo rozczulać, ale kto raz przekroczy ten próg sali gimnastycznej w Pomiechówku będzie chciał tam wracać zawsze.