Grodziska Grupa Rowerowa / Aktualności

Kolejna wyprawa już za:

Na takie dni czeka się miesiącami a nawet latami. Czujesz moment, w którym spełniasz swoje marzenia i realizujesz projekt, na który tak długo czekasz. Podobnie było z nami, bo to pierwsze tak poważne przedsięwzięcie od momentu powstania Grodziskiej Grupy Rowerowej kucharczak.com i chodź jeszcze dwa tygodnie wcześniej nic nie wróżyło, że brevet "Frangens non flectes" (Zegniesz, nie złamiesz) - Brevet 200 Grodzisk Wlkp. w ogóle dojdzie do skutku.

Jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się nad tym czy zakładać kask rowerowy czy nie odpowiedź jest prosta. Warto a nawet trzeba. Mi wczoraj kask uratował głowę a gdy przywitałem się z asfaltem przy prędkości 28 klm/h po prostu pękł. Łokieć oddarty, biodro zbite, ale głowa cała.

Niezmiernie ucieszył mnie fakt, że informacja o organizowanym przez Grodziską Grupę Rowerową kucharczak.com oraz Fundację Randonneurs Polska wydarzeniu sportowym zyskała uznanie przedstawicieli Urzędu Miasta Grodzisk Wlkp.
Informacja o ultramaratonie rowerowym "Frangens non flectes" (Zegniesz, nie złamiesz) - Brevet 200 Grodzisk Wlkp. ukazała się na stronie internetowej Urzędu. - http://www.grodzisk.wlkp.pl/aktualnosci/

Rowertour to magazyn turystyki rowerowej, który na stałe wpisał się do listy czasopism, które czytam jednym tchem. Ostatnie dwa numery były o tyle ciekawe, gdyż związane były z konkursem „Pokaż nam swój rower”. Nie spieszyłem się zbyt bardzo z przesłaniem zdjęć gdyż czasu były dużo a wybór zdjęcia z kolekcji moich zdjęć rowerowych nie był prosty. Gdy jednak zdjęcie już wybrałem to okazało się, że zainteresowanie przeszło najśmielsze oczekiwanie samych organizatorów. Konkurs był o tyle atrakcyjny, że zdjęcie każdego roweru miało się znaleźć w związku z wydaniem 100 numeru magazynu.

Moje nowe dziecko, moja dziewczynka jest już w domu. Przemoczona i przemarznięta wieczorną podróżą : -) ale w domu. Do soboty będzie miała wolne a w niedzielę biorę ją na pierwszy trening. Kontrastu dodają różowe wypustki, bo to BLACK-LAMPRE FUCHSIA TEAM REPLICA!!! Zrobiłem nią 20 kółek na parkingu pod Placem Wolności aż w końcu pracująca tam kobieta zapytała – czy zdurniałem? Odpowiedziałem jej z dużą pewnością siebie – nie – to jest miłość od pierwszego wejrzenia!!!
www.kucharczak.pl

O długich dystansach myślałem już kilka lat wcześniej, ale dopiero w tym roku udało mi się spełnić moje marzenie i wystartować na brevecie otwierającym sezon w Pomiechówku. I chodź jechałem tam z dużą niepewnością udało mi się nie przyjechać ostatni!!! Wszyscy kolarze przywitali mnie bardzo dobrze a tak naprawdę po chwili czułem się jakbym znał wszystkich kilkanaście lat. Wydaje mi się (mam nadzieję, że nikt się na mnie nie obrazi), że jest to hermetyczne środowisko z miejscem dla każdego. Hermetyczne, ponieważ wszyscy mają „zajawkę” jazdy na długich dystansach.