Grodziska Grupa Rowerowa / Aktualności

Kolejna wyprawa już za:

W dniu wczorajszym Tomek „Żaba” Kaczmarek członek Grodziskiej Grupy Rowerowej kucharczak.com obchodził 25 urodziny. Z tej okazji życzę Tomkowi dużo zdrowia, szczęścia, pomyślności i spełnienia marzeń a w szczególności tych związanych z realizowanymi projektami rowerowymi.
Jeszcze raz wszystkiego dobrego!

Wyprawa do Wrocławia była w planach Grodziskiej Grupy Rowerowej kucharczak.com od początku sezonu jednak jej dokładna data nie była znana. Piątkowy wyjazd w dniu 31 lipca 2015r. wyszedł spontanicznie na początku obecnego tygodnia. Cały czas w głowie miałem wyprawę do Frankfurtu, która z różnych powodów nie doszła do skutku. Obiecałem sobie, że na kolejną wyprawę, która się odbędzie zabiorę Krzysztofa Dylikowskiego, który już od jakiegoś czasu zapowiadał, że chciałby sprawdzić się w ilości przejechanych kilometrów. Przy tak dalekich wyjazdach dla osób, które za dużo na rowerze nie jeżdżą można poznać barierę odpornościową swojego organizmu.

W niedzielę 26 lipca 2015r. Grodziska Grupa Rowerowa kucharczak.com po raz kolejny odwiedziła wieś Tomiczki a przy okazji źródełko wypływające ze stromego zbocza z krystalicznie czystą wodą. Źródełko, jako jedyne w Wielkopolsce, uznane zostało za pomnik przyrody. Strumień wypływający ze źródełka ujęto w kamienne koryto, tworząc kaskady. Miejsce to było tylko przystankiem 70 km trasy, która prowadziła lokalnymi drogami powiatu grodziskiego. Już niebawem kolejne wyprawy do uczestnictwa, w których serdecznie zapraszam.

Bardzo często zauważam ludzi, którzy mają marzenia, pasję życiową a z różnych powodów nie potrafią ich zrealizować. Wpływ na to ma wiele czynników. Począwszy od kwestii finansowych a skończywszy na braku czasu. Grodziska Grupa Rowerowa kucharczak.com jest moim hobby i wierzę w to bardzo, że w przyszłości stanie się dla mnie sposobem na życie. Zapraszam Państwa do zapoznania się z krótkim reportażem o pasji i podążaniu za swoimi marzeniami.

Mija prawie rok od wyprawy roku 2014r. „Karpacz 2014”, którą pokonałem wspólnie z Tomkiem „Żabą” Kaczmarkiem oraz Marcinem Polaczkiem. Ten 570 km odcinek pokonaliśmy w 4 dni z jednym dniem przerwy na zwiedzanie Karpacza. Czas płynie bardzo szybko i już 18 czerwca 2015r. ruszamy z kolejną wyprawą, o której tak dużo rozmawialiśmy i marzyliśmy. Niestety pewne jest, że do wyprawy nie ruszy z nami Łukasz „Cukierek” Mueller, który walczy o godny byt poza granicami Naszego kraju oraz Marcin Polaczek, który… no właśnie, który… też nie pojedzie. Mniej doświadczeni członkowie Grupy albo nie mają urlopu, co jest dla mnie zrozumiałe albo nie czują się na siłach do przejechania tak długiej trasy.

Nie jest powiedziane, że jakiekolwiek grupy muszą trzymać się razem. W poprzednimi weekend, gdy podbijałem Szklarską Porębę a Tomek „Żaba” Kaczmarek zdobywał Sieraków Ci mniej doświadczani cykliści, ale z wielkim sercem zdobywali lokalne bezdroża. Damian Kaczmarek i Szymon Polaczek wybrali się w 70 km podróż „wokół komina” pobijając swoje życiowe rekordy w liczbie przejechany kilometrów. Trasa przynajmniej dla Szymona prowadziła z Grodziska Wlkp.